sobota, 23 stycznia 2016

Rozdział 4 - ,,Ale teraz chcę z tobą być"






Zostały dwa dni do spotkania z Marcelinką. Mamy dla niej 50 tysięcy złotych !!! Nie mogę się doczekać kiedy dowiedzą się o tym jej rodzice. Jestem w szkole. Mam na sobie to :


Azazel ciągle zaczepia mnie i Gabrielę.  Pyta wtedy czy do niego wrócimy.  Krystian też okazał się fajnym przyjacielem.

K: Iza.  Chodź na chwilę.

I: Ok.

G, M: Uuuu!!!

Poszliśmy.  Wiem o czym chce pogadać.  Niedawno powiedział mi,  że mu się podobam.

K: Iza, zostaniesz moją dziewczyną?

I: Krystian... Ja...  Lubię Cię,  ale nie lubię Cię w TEN sposób.

K: To przez Azazela?

I: Ja go nie kocham.

K: Jakaś część Ciebie kocha Go. Nara.

I: Krystian...  Czekaj...

   Głupio mi było.  Jest super fajny,  ale narazie nie chcę mieć chłopaka...


  X Następnego dnia X

Jestem w szkole. Wybrałam ten strój :

Zaraz spotkanie zarządu. Musimy załatwić transport na wycieczkę do Marceli.  Ciężka sprawa.

K: Mój tata was zawiezie...

I: Serio !?

Boże, nigdy nie czułam tego do nikogo. Podeszłam... Podziękowałam. I pocałowałam Krystiana!  To był najlepszy pocałunek w moim życiu! Dziewczyny klaskały. Czułam się jak w niebie. Ale przyszedł Azazel i odepchnął mnie od Krystiana.

A: Co ty robisz z moją dziewczyną!?

K: To nie jest twoja dziewczyna!

I: Zerwałam z tobą, zrozum...

   Zaczęłam płakać i uciekłam. Krystian wybiegł za mną, a Melka i Gabi zatrzymały Azazela

K: Iza!

I: On jest okropny.  Dlatego Cię odrzuciłam...

K: Wiedziałaś,  że będzie zazdrosny.

I: Ale teraz chcę z tobą być.

K: A ja chcę być z tobą

   Pocałował mnie bardzo namiętnie.  Kocham Go. A On kocha mnie.

K: Wpadniesz dziś do mnie?

I: A co będziemy robić?

Uśmiechnął się podstępnie, a potem złapał moją rękę i poszliśmy w stronę dziewczyn, które pogratulowały nam związku. Wszystko było Ok. Dopóki nie usłyszeliśmy głosu Kanadyjczyka

A: Ty Gnoju!!!

Wrzasnął i rzucił się na Krystiana.

A: Kradniesz mi dziewczynę?

K: To moja dziewczyna!

Kiedy Azazel to usłyszał, uderzył pięścią Krystiana.  Podeszłam do nich, ale było już za późno.  Krystian i Azazel wrzeszczeli na siebie. Kanadyjczyk znów uderzył Krystiana.  Tym razem Blondyn się wkurwił i odepchnął Azazela.  Ten wywalił się, a Krystian do niego podszedł i kopnął go w brzuch.  Miałam dość.  Krystian był cały we krwi,  ale ciągle walczył.  Nie poddał się.  Takiego chłopaka potrzebowałam. Nawet nauczyciele nie zdołali ich rozdzielić.  Rozpłakałam się.  Krystian ciągle bił Azazela.  Pobiegłam do niego i mocno przytuliłam. Kiedy blondyn zorientował się, że płaczę przestał się wyrywać z mojego uścisku. Cały czas płakałam. Krystian przytulił mnie.


K: Przepraszam, że musiałaś na to patrzeć.

A: Zabiję cię!!

   Usłyszałam głos Azazela z tyłu. A Potem była już tylko
ciemność. Zemdlałam.

 Kiedy się obudziłam widziałam ratowników medycznych, zdjęli mi  maskę z tlenem i poszli do karetki. Usiadłam na podłodze i rozejrzałam się.  Widziałam w kącie Krystiana Siedział oparty o ścianę ze spuszczoną głową. w wejściu do szkoły dyrektor rozmawiał z mamą Azazela i ratownikiem medycznym. Wstałam i  podbiegłam do Krystiana. Usiadłam, a on mnie przytulił
K: Jak się czujesz?
I: Dobrze... Co tu się stało ?
K: Azazel uderzył Cię w głowę. Zemdlałaś.
I: Więc ?
K: Pobiłem go. Zabrali go do szpitala. Jego matka zgłosiła to na policję. Mogę trafić do więzienia. Wszystko  zależy od sędzi. Jutro rozprawa.
I: Ale zrobiłeś to żeby mnie obronić..
K: Powiesz to w sądzie. Przyjdziesz?
I: Ale. Jedziemy na spotkanie z Marcelinką i..
K: A tak... Zapomniałem.
I: Sorki.
 Pocałowałam go bardzo namiętnie. W tym czasie do szkoły przyjechała mama Krystiana. Podeszliśmy do niej trzymając się za ręce.
K: Mamo. To jest Iza- moja dziewczyna.
   Krystian, ja i mama mojego chłopaka długo rozmawialiśmy. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Ale będzie jeszcze rozprawa.
   Rozeszliśmy się. Poszłam do domu. Mam nadzieję, że rozprawa też się dobrze skończy.

X Wieczorem X
Leżę w łóżku w swojej piżamie. Dostałam SMS'a od Krystiana:

,, Dobranoc kotek. Wpadnij do mnie jutro rano"

Przeczytałam i Zasnęłam. 









***
Jest next !!! Co u was? Sorki, że wczoraj nie wstawiłam, ale nie miałam czasu. Byłam u dziadka.
Komentujcie ! 

CZYTASZ + KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ !!
Do środy! 
Bye!
#Lux

2 komentarze:

  1. Jej jesteś w końcu Aśka *-*
    Czekałam na ten next :3
    Już za niedługo będzie coś czego się nie spodziewam xDD
    Kurde!
    Znowu Azazel! Pojeb -,-
    Iza i Krystian razem ^^
    Juchu :D
    Czekam niecierpliwie na next ;3
    Bardzo kocham
    Całuje
    I Pozdrawiam ;*
    Twoja Naty ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku :3


      Zapomniałam, że już dalej nie czytałaś... No no. Ja ci nic nie mówię. XD Ale Napewno Będzie fajne :)
      Kocham, kocham
      Lux ❤❤❤

      Usuń